Aktualności
Zniknął lęk - #4 dzień
„Bo nie zastąpi Ciebie nikt, do światła otworzyłeś drzwi.
Trafił Duch do naszych serc – stał się cud, zniknął lęk”.
Czwarty dzień Misji Świętych w naszej parafii – dzień pojednania – w sposób niezwykle symboliczny splótł się z inną pamiątką: wydarzeniem, które równo dwie dekady temu przedzieliło nasz świat na pół. Karol Wojtyła, papież Jan Paweł II, wielokrotnie kierował naszą uwagę na wzajemne przebaczenie oraz odpuszczenie win. A czyż może istnieć coś piękniejszego niż sakrament pokuty i pojednania? Niż przygnieciony ciężarem grzechów człowiek, który – z pokorą klęcząc przed kratkami konfesjonału – duchowo wzbija się na wyżyny?
Dzięki ojcu Emilianowi mieliśmy dziś okazję przejrzeć się w lustrze naszej duszy: dostrzec zarówno jej słabości, jak i pokłady wewnętrznej siły. Za sprawą jego starań oraz zachęt wielu wiernych naszej parafii skorzystało z sakramentu pokuty i pojednania – a wieczorem, punktualnie o godzinie 21.00, zgromadziło się na ostatnim misyjnym Apelu Maryjnym. Bez lęku, bez obciążenia grzechem.
Było coś niesamowicie pięknego w naszych codziennych nocnych spotkaniach u stóp Matki Bożej – zawsze wiernej, zawsze czułej, gotowej wysłuchać zanoszonych przez Jej dzieci próśb. Pod osłoną ciemności łatwiej o szczere zwierzenia, których szczególnym wspomożycielem stał się dziś Jan Paweł II, wspominany w wielu słowach, lecz najczęściej po prostu odczuwany w cichości serca. Papież zostawił nam piękne dziedzictwo, podkreślając wagę tego, co w kontekście dzisiejszego dnia przebaczenia wydaje się szczególnie wybrzmiewać – abyśmy nigdy nie stawali jeden przeciw drugiemu. Bo kiedy to robimy, tracimy jedność. Tracimy ducha. A przecież to polski duch od wieków gorliwie czcił Boga Najwyższego i Jego czułą Matkę. Nie pozwólmy sobie wydrzeć tej miłości, gdyż bez niej otacza nas tylko mrok. Bądźmy dla innych światłem w ciemności.
Przy chóralnym śpiewie „Barki” niejednemu zalśniła w oku łza. Bo póki istnieje Polska, póki Czarna Madonna nadal ma tu swój tron, nie zginiemy, a kochany Ojciec Święty, w szczególny sposób związany z ziemią świętego Stanisława, nigdy nie zostanie zapomniany. Dopóki choć jedno serce uderza w polskiej piersi.
„… chociaż rzeka czasu rwie do przodu – On jest z nami, a my z Nim”.
Anna Wodka