Aktualności
Matka Słowa
Nieubłaganie zbliżamy się do końca odnowienia Misji Świętych. Ciągle jednak nasz siewca słowa, o. Emilian sieje w nas wartościowe słowo nie tyle nawet dane, co zadane na nasze życie. Dzisiaj sobota więc dzień maryjny i takim był też w ramach naszej misyjnej formacji. O. Misjonarz nawiązując do Matki Bożej z Afrykańskiego Kibeho, gdzie Maryja nazywa się Matką Słowa, wskazał najpierw na wielość słów, jakie nas otaczają, później na ich różnorodność jak chodzi o przenoszone wartości by w końcu wskazać na moc słowa. Każda i każdy z nas jest owocem słowa. Bóg powiedział i stałaś, stałeś się. Słowo ma moc stwórczą a każdy człowiek ma w sobie tchnienie Boże więc nasze słowa też mają moc stwórczą dlatego spełniają to, co oznaczają. Świat się nie skończy – przywoływał Misjonarz słowa Matki Bożej z Kibeho – zanim nie zrealizują się wszystkie słowa każdego człowieka. Zanim więc coś powiesz – tu znowu sięgaliśmy po wskazówkę Matki Słowa – zastanów się co chcesz powiedzieć, komu i po co. Są bowiem dwa źródła wszelkiego zła, kłamstwo i nienawiść. Obydwa te źródła wychodzą przez usta człowieka z jego serca. Stąd ciąży na nas ogromna odpowiedzialność za słowa, których używamy. Ojciec Emilian jako swoisty testament zostawił nam prośbę byśmy robili, co w naszej mocy, by dobrym słowem ubogacać nasze życie. Zagwarantował też, że jeśli każde wulgarne słowo zastąpimy Zdrowaś Mario… to w ciągu tygodnia wyraźnie zmieni się świat wokół nas. Ja, piszący te słowa bardzo jestem ciekaw jak wyglądałaby ta zmiana. Jeśli czytając ten tekst też jesteś ciekawa, ciekawy to zacznijmy tę zmianę wprowadzać. Pamiętaj Twój język ma moc.
Gdy piszę te słowa przed nami jeszcze tylko Apel Jasnogórski o 21:00 i ostatni dzień.
Ostatni dzień… przed dniem pierwszym. Brzmi zagadkowo? Zapraszam do lektury jutro, a jeśli możesz to wcześniej na ostatnie nauki Misjonarza.
Piotr Sarlej
Bazylika i Sanktuarium





