Aktualności
Boży testosteron - #3 dzień
Dzisiaj, trzeciego dnia misyjnej zadumy będzie po męsku, krótko i na temat.
Po dzisiejszej Eucharystii w kościele zebrali się tylko mężczyźni, by posłuchać o swoim miejscu w boskim dziele stworzenia. Jak być facetem godnym miary Boga. Mężczyzna to jedyna stworzona istota, z którą Bóg podzielił się swoimi atrybutami panowania i ojcostwa. Tylko mężczyzna może panować – nad tym co najtrudniejsze, a więc nad sobą samym. Tylko mężczyzna może być ojcem – w każdym wymiarze. Dar ten – związany z porządkiem stworzenia – jest ogromny, ale też pociągający za sobą wielką odpowiedzialność. Odpowiedzialność za stosunek ze światem, ale przede wszystkim odpowiedzialność za relację z kobietą. Mężczyzna na Bożą miarę to też mężczyzna umiejący podejmować walkę duchową o to, co dla niego najważniejsze, umiejący korzystać z autorytetu jaki w świecie nadprzyrodzonym dał mu Bóg.
Zły wie jakim zagrożeniem jest dla niego modlący się mężczyzna, dlatego robi wszystko, by wyśmiać taką postawę mężczyzny. Gęsią skórkę powoduje u niego grupa jednomyślnie modlących się Bożych wojowników, dlatego zrobi co w jego mocy, by nie dopuścić do takiej sytuacji.
Umilkł już dzisiaj misyjny dzwon, przemawiający tego dnia szczególnie do mężczyzn. Umilkł, ale pozostawił po sobie to drżenie… teraz tylko od zgromadzonych tam mężczyzn zależy czy to drżenie wyda owoc.
Piotr Sarlej